nie patrzcie na księżyc w pełni!

Podsumowanie miesiąca – luty 2017

Podsumowanie stycznia był jedynym postem w lutym. A jak mi minął luty? Co robiłam? Słuchałam? Oglądałam? Czytałam? Co mnie porwało? To, czemu nie pisałam cały miesiąc to bardzo długa historia. Mimo, że miałam internet, wenę i naprawdę pięknie  układające się włosy, coś mnie powstrzymywało przed publikowaniem postów. Co?