5-powodow-dla-ktorych-warto-zapisac-sie-do-grupy-blogowej-na-facebooku-barbeo-blog-2W chwili obecnej, w polskiej blogosferze znajdziesz tysiące blogów. Coraz więcej osób zaczyna pisać bloga i nie ma bladego pojęcia jak się wybić. No jak? Jest naprawdę ciężko, ponieważ jest ogromna konkurencja, każdy chce się wybić i każdy chce zarabiać na blogu. Jak jednak w tym wyścigu szczurów pozostać człowiekiem? Grupa na Facebooku.

 


Grupa na Facebooku to nie jest jedyna odpowiedź na to pytanie, jednak bardzo pomocna. Jeśli myślisz, że samo wstąpienie do grupy zapewni Ci fejm, a wszystkie firmy zaczną zalewać Ci skrzynkę mailową wiadomościami z błaganiem o współpracę, to się niestety możesz zasmucić. Nie tylko przez ten tekst, ale głównie przez życie. Nie dlatego, że uważam że nie jesteś wystarczająco utalentowany, piszesz słabe teksty czy  robisz nieciekawe zdjęcia. Masz za wysokie mniemanie o sobie. Blogowanie uczy cierpliwości i pokory, ponieważ nic nie przychodzi samo, musisz się o wszystko postarać. A właściwie musisz się nieźle naharować. W grupie jest łatwiej. Dlaczego?

POZNAJESZ NOWYCH LUDZI

Dlaczego uważam, że to jest na pierwszym miejscu? Ponieważ od tego powinno się zacząć. Podpatrzeć jak inni sobie radzą, co mają w sobie, że chcesz czytać ich teksty i oglądać ich zdjęcia. Po jakimś czasie wiesz mniej więcej co lubisz na blogach, czego nie lubisz, czego możesz się spodziewać, co jest ważne, na co zwrócić uwagę podczas pisania – jaki Ty chcesz być. Nie jaki wizerunek chcesz kreować, tylko jakim człowiekiem być i co sobą przekazywać. To jedna sprawa. Druga to właśnie poznawanie ludzi przez to, że musisz się przedstawić. Napisać kim jesteś, skąd, co robisz, o czym piszesz, co chcesz opowiedzieć. Człowiek po drugiej stronie w ciągu kilku sekund wie, czy chce Cię czytać. Masz go swoją osobą przyciągać. Koniec końców znajdzie się drugi taki jak Ty, zaczynacie rozmawiać, pisać ze sobą, martwić się o tą drugą osobę. W blogosferze najłatwiej znaleźć przyjaciół, którzy wiedzą co przechodzisz, potrafią dzielić Twoje problemy jak i chwile radości. No i najważniejsze. W blogosferze ważny jest rozwój, więc zawsze ciągną Cię do góry. Stań się tym, który również będzie wydobywał innych z dołka.

OTRZYMUJESZ POMOC

Kto pyta, nie błądzi. Zawsze się znajdzie dobra dusza, która Ci pomoże, albo wskaże gdzie i u kogo możesz ją otrzymać. Nie ma głupich pytań, bo każdy jest na innym etapie swojej drogi blogowej. Jeden zapyta „jak blogować” bo nie ma pojęcia o niczym, inny zapyta o konkretny efekt w html, a jeszcze inny zapyta, czy wycena 10 tysięcy złotych monet za filmik to nie za mało. Jeszcze raz – zasze znajdzie się osoba, która zechce pomóc i doradzić. Ja przy zadawaniu pytań hejtu nie uświadczyłam, ani nigdy go nie zauważyłam. Trzeba szanować siebie nawzajem, żeby móc funkcjonować obok siebie, dla siebie i dla innych.

PROMUJESZ SIEBIE I SWÓJ BLOG

Będąc aktywnym, przyjaznym i pomocnym ludzie Cię zapamiętają. Im lepsze wywrzesz wrażenie, tym chętniej zajrzą na blog, żeby sprawdzić co masz do powiedzenia. Aktywność w social mediach jest kluczem, ponieważ komentując i pomagając innym, możesz liczyć na wsparcie od tych ludzi. Zostaną Twoimi wiernymi czytelnikami. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że jeśli chcesz kogoś do siebie przekonać, poproś go o przysługę. Co prawda jest to jedna z technik manipulacji, jednak mając czyste sumienie i prawdziwą chęć nawiązania relacji – działa.

NAWIĄZUJESZ WSPÓŁPRACE

Pracownicy firm siedzą na internetach, siedzą nawet na fejsach, ba, nawet na grupach blogowych śledzą. Pytają również co jakiś czas, czy ktoś nie chce nawiązać współpracy, bo szukają takich i takich osób. Zgłoś się, zapytaj o szczegóły, nawiąż relacje, zawsze coś może z tego wyjść. Ale gdy ktoś poleci Ciebie – alleluja radujmy się! Jeśli ktoś zechce Cię polecić, to nie dlatego, że jesteś dobrym partnerem w imprezowaniu. Poleca Cię, ponieważ znasz się na rzeczy, nie gadasz głupot i wierzy w Ciebie, wierzy że to właśnie Tobie należy się „zaszczyt” współpracy. Rób tak dalej i nigdy się nie zmieniaj. Chyba, że na lepsze. Warto jednak wspomnieć, że współpraca może polegać również na wymianie postów między blogerami. Ktoś puszcza przygotowany przez Ciebie post na swoim blogu, a Ty się odwzajemniasz. Nie tylko promujesz siebie, ale również przekazujesz czytelnikom nowy, świeży kontent.

POMAGASZ INNYM

No oczywiście! Poznałeś już innych, otrzymałeś pomoc, zareklamowałeś bloga i nawiązałeś kilka fajnych współprac. Czy możesz spoczywać na laurach? Nie. Tak jak pisałam wyżej, to aktywność jest najważniejsza, Tobie zależy na rozwoju, a jeśli jesteś TYM typem człowieka, to zależy Ci również na rozwoju innych ludzi. Podpowiadaj, pomagaj, doradź i nie przestawaj. Taka aktywność na pewno nie zostanie pominięta, a wyobraź sobie jakie pokłady ciepła i wdzięczności otrzymasz. Jeśli ktoś, kiedyś, po osiągnięciu sukcesu podziękuje Ci za pomoc, możesz być z siebie dumny.

5-powodow-dla-ktorych-warto-zapisac-sie-do-grupy-blogowej-na-facebooku-barbeo-blog-1

Swoje doświadczenia oparłam o niewielką grupę Brand Sabbath. Po dołączeniu musisz się przedstawić, opowiedzieć o sobie i wrzucić linki do swojej twórczości. Jest to grupa, która cały czas się rozwija, pomaga ludziom w blogowaniu i promocji swoich blogów. Nie jest to jednak grupa, do której wrzucasz posta z linkiem do najnowszego artykułu i zmykasz wklejać linki do kolejnej. Wchodzisz do niej jako pierwszej w kolejności i przewijasz do momentu, gdzie byłeś ostatnio. Sprawdzasz ludzi nowoprzybyłych, sprawdzasz ich blogi, komentujesz i ich witasz. Przekopujesz grupę w poszukiwaniu nowości co do współprac, wyzwań a także ciekawych konwersacji. Jednak ta grupa jest nie tylko dla blogerów. Myślę, że nawet głównie jest skierowana do osób czytających blogi, ponieważ w jednym miejscu macie możliwość znaleźć spośród świeżynek ulubionego bloga, a także  komentować wszystkie pytania o pomoc z punktu widzenia tylko czytelnika. A przecież w blogowaniu chodzi jedynie o czytelnika 🙂

 

Ale właściwie na czym Brand Sabbath zarabia? Na pewno nie na Tobie. Zarabia na firmach, które szukają konkretnych osób do współpracy – Brand Sabbath kieruje firmy do Ciebie, o ile będziesz spełniał warunki, nie ingeruje już natomiast we współpracę.

 

Ja również pokusiłam się o stworzenie grupy, jednak ja skupiłam się na bloggerkach urodowych i postach, które dotyczą jedynie postów o takiej tematyce. Nie ma nas dużo. W tej chwili siedzę i planuję rozwój mojej grupy tak, by była nie tylko miejscem do wrzucania linków, ale jak i BrandSabbath, była przyjemnym i przytulnym miejscem do rozmów i pomocy.

 

A jakie Ty byś wymieniła plusy grup blogowych? Do jakich należysz? Skusisz się na wstąpienie do Brand Sabbath? Polecam serdecznie!

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

12 thoughts on “5 powodów, dla których warto zapisać się do grupy blogowej na Facebooku”

  1. ja należę do grup , ale szczerze powiedziawszy niewiele to daje w promowaniu bloga, ale za to bardo dużo jeśli chodzi o blogowe znajomości 😉

  2. Należę do jednej grupy, mam tam kilka znajomych dziewczyn i przyznam, że zauważyłam wiele plusów takiej działalności w mediach społecznościowych. Najważniejszy jest dla mnie fakt bliższego poznania osób, których blogi lubię czytać 🙂

  3. Świetny wpis. Jeśli należy się do właściwiej grupy można czerpać z niej mnóstwo inspiracji i motywacji. Właściwa grupa czyli jaka? Na pewno nie taka, która służy wyłącznie do wrzucania swoich linków, a takich grup jest mnóstwo. Tylko niektóre stawiają na prawdziwe wsparcie, a nawet networking.

  4. Kiedyś byłam w 2 albo 3 grupach. Wyspałam się i nie żałuję. Największym niepowodzeniem są te promocje siebie. Ja się starłam, aby regulamin wypełnić, a inni nie. Innym za bardzo zależy na wybiciu siebie, nie patrzą na to, że inni też chcą coś z tego mieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *