Podsumowanie miesiąca – Zanim się pojawiłeś, Autopsja Jane Doe, Nowy Początek i moje roślinki

Kwiecień minął mi tak szybko, że nawet nie zdążyłam pomarudzić na pogodę. Pierwszy dzień maja pozwolił mi na chwilę zapomnienia i relaksu. Dosłownie chwilę. Resztę dnia sprzątałam, sortowałam, układałam i segregowałam. Tak, zgadliście! Powinnam kończyć pisać pracę licencjacką 😀 Mam nadzieję, że maj będzie dużo lepszy!

nie patrzcie na księżyc w pełni!

Podsumowanie miesiąca – luty 2017

Podsumowanie stycznia był jedynym postem w lutym. A jak mi minął luty? Co robiłam? Słuchałam? Oglądałam? Czytałam? Co mnie porwało? To, czemu nie pisałam cały miesiąc to bardzo długa historia. Mimo, że miałam internet, wenę i naprawdę pięknie  układające się włosy, coś mnie powstrzymywało przed publikowaniem postów. Co?

Podsumowanie grudnia i całego roku 2016

Mimo, że jest 4 stycznia, dopiero dziś zebrałam się w sobie, aby napisać co nieco o minionym roku. Oczywiście ile włosów mi się udało zapuścić, ale nie tylko! Postanowiłam zrobić naprawdę krótkie podsumowanie roku, choć może to być ciężkie – nie spisywałam nic nigdzie i większości zdarzeń nie pamiętam. Prócz kilku 😉

barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)

Podsumowanie pierwszego półrocza 2016

Po każdej połowie roku robię małe podsumowanie roku. Tym razem udaje mi się wszystko zrobić, co założyłam. Mam nadzieję, że co rok będę tak zadowolona. Zaczęłam chodzić na siłownię, zadbałam o swoje zdrowie, blog nie jest już tylko hobby a życie rozwija mi się w totalnie odpowiednim kierunku. Nowa praca, coraz lepszy wygląd. Czy można czegoś…

Podsumowanie miesiąca 9 – czerwiec 2016

PODSUMOWANIE Czerwiec jak do tej pory był najbardziej pracowitym miesiącem dla mnie, szczególnie w pracy gdzie dużo więcej czasu schodziło mi robienie tego, co wcześniej. W tej chwili po chorobie czuję się dużo lepiej, jednak dalej pojawia się zmęczenie gdy zbyt długo chodzę czy wejdę po schodach. Raz próbowałam biegać. 5 minut i było po…

Podsumowanie miesiąca 8 – maj 2016

Zapraszam dziś serdecznie na podsumowanie maja – ciężkiego dla mnie miesiąca, co bardzo odbiło się na włosach.   KILKA SŁÓW O WŁOSACH Zacznijmy od tego, żena początku maja miałam okropną anginę a potem przeszłam (i wciąż przechodzę) mononukleozę lub jej łagodną pochodną. Rozwaliło mnie to totalnie, nigdy nie przeżyłam bólu tylu różnych mięśni, narządów, stawów…

Podsumowanie miesiąca 7 – kwiecień 2016

Już kolejny miesiąc za nami, mamy na szczęście coraz więcej słońca a majówka mija w cudownym nastroju.       KILKA SŁÓW O WŁOSACH Zdjęcia zrobiłam wczoraj, na niedawno wybudowanej tamie w okolicach Zalewu Domaniowskiego. Nieźle wiało, ale i tak cieszę z jakichkolwiek ujęć poza domem, jak to zwykle u mnie bywało. W sobotę zrobiłam…