denko lipiec 2016 barbeo (2)

Moje denko to już chyba obowiązek na tym blogu do wyspowiadania się. Lubię obserwować, gdy moje zapasy się kurczą a ja nie wydaję pieniędzy na zachcianki. Co prawda w lipcu zrobiłam jeden spontaniczny zakup, w nagrodę za otrzymanie pracy. Ale dziś nie o nowościach, a o wyrzutkach kosmetycznych.

>Denka i nowości w całej historii bloga 


denko lipiec 2016 barbeo (3)

Lirene – balsam po przedawkowaniu słońca z 5% D-Pantenolem – bardzo przyjemny balsam, który koił skórę, nawilżał ją, jednocześnie eliminując problem przypalonej i schodzącej skóry. Całkiem ładny zapach, ale trochę chemiczny. Dosyć wydajny, bo starczył mi na 3 poparzenia, czyli nakładanie co chwila dużej ilości. Bardzo szybko się wchłaniał, nie pozostawiając tłustej warstwy. Na plus.
Adidas – antyperspirant Pro Clear – obecnie Adidas to moja ulubiona marka antyperspirantów, ponieważ na mój problem naprawdę działają – nie pocę się jak prosiaczek w upale. Bardzo pięknie pachnie, uwielbiam zapach! Przy tym nie był duszący i nie zostawiał żadnych plam. Obecnie testuję kolejnego Adidasa. Ten bardzo na plus!
Wella – pianka dodająca objętości i zapewniająca termoochronę – nie bardzo wiem co o niej napisać, bo coś, co zapewnia termoochronę, nie powinno jednocześnie zawierać w składzie tak wysuszających alkoholi i zapachów. Po piance moje loki nie były ani szczególnie wybitne w objętość, ani nawet bardziej trwałe niż bez jej użycia. Włosy bardzo szybko się plątały i wyjście bez szczotki z domu groziło brakiem możliwości rozczesania ich nawet po myciu. Jestem na nie.

denko lipiec 2016 barbeo (4)

Zrób Sobie Krem – Marokańska linka Ghassoul – zdecydowanie za rzadko używam glinek! To była moja pierwsza i zdecydowanie nie ostatnia! Mimo mocnego ściągania i oczyszczania cery, skóry nie podrażniała w ogóle. Wszelkie stany zapalne w ciągu kilku minut były ukojone, a skóra – jak nowa. Jestem na duże tak.
Beauty Ever – Ekstrakt z Arniki – nie wiem, po co go zamówiłam, bo nie miałam pojęcia do czego go używać. Ostatecznie zużyłam dolewając do maski na włosy oraz do balsamu do ciała, kilka kropel poleciało też do kremu do twarzy. Niestety działania nie zauważyłam. Produkt wyjątkowo mi obojętny.
Regenerum – regeneracyjne serum do rzęs – otrzymane w prezencie od apteki. Niewiele się zdało, ponieważ nie używałam regularnie tej części z pędzelkiem. Strona ze szczoteczką robiła za fajną bazę pod tusz do rzęs, nie nadawała się natomiast na noc, ponieważ rzęsy były oblepione i strasznie wysychały, a ja miałam wrażenie, że się zaraz połamią. Ogólnie – obojętny produkt, bardziej w stronę na nie.

denko lipiec 2016 barbeo (1)

Ziaja – oliwkowe mydło pod prysznic –przepiękny zapach! Był dosyć tani, więc nie płaczę, gdy wlewam go więcej do kąpieli. Skóra po nim absolutnie nie jest wysuszona, co często mi się zdarza, mięciutka i pachnąca. Bardzo na tak!
BeBeauty – delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy skóra sucha i wrażliwa – nie powiedziałabym, że nadaje się do suchej skóry, ponieważ używając go samego, zdarzało mi się czuć okropnie ściągniętą skórę. Myć mył, nie podrażnił mnie, miał ładny zapach, bardzo słabo się pienił. Chyba tyle. Obojętny.
Poezja – zmywacz do paznokci z witaminą F – kupiłam go z myślą o czyszczeniu skórek wokół paznokci z lakieru, ale bardzo ciężko schodził a ja co kilka sekund musiałam maczać pędzelek. Kilka razy zmyłam nim paznokcie, ale efektu wow nie było, ciała też nie dał. Ostatecznie wyczyściłam nim buty z farby.

W tym miesiącu to na tyle, ja jestem zadowolona, bo w końcu zaczęłam korzystać ze swoich zapasów, zamiast kupować non stop nowości, których i tak nie zużyję w przeciągu miesiąca. Balsamów do ciała wciąż mam ogromną kolejkę, i wciąż nie mogę się przekonać do regularnego ich stosowania, ale jest coraz lepiej.


Z denka zaliczam 6 kosmetyków z tych policzonych jako zużyte. Przypominam, że za cel wzięłam zużycie 30 kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie liczę więc kolorówki, półproduktów, saszetek, produktów oddanych lub przeterminowanych.
W tym roku to już 30 kosmetyków. Cel osiągnięty! Brawo ja!


Jakimi denkami możecie pochwalić się w tym miesiącu? Więcej czy mniej niż ja? I czy macie jakieś święte graale wyciągnięte z zapasów?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

5 thoughts on “Recenzje – Denko – lipiec 2016”

  1. Super,że osiągnęłas swój cel! Cieszę się wraz z Tobą Brawo Ty!!! Regenerum do rzęs u mnie sprawdził się rewelacyjnie Rzęsy zostały zdecydowanie odżywione i wyglądają na dłuższe niż przed jej zastosowaniem. Dezodorant Adidas u mnie również zdał egzamin jest fantastyczny <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *