Moje postanowienie wzięło w łeb, bo ilość kosmetyków jaka przypałętała się do mnie w kwietniu jest nieco zatrważająca. A i tak to opcja minimalistyczna. Ciekawe?


>Denka i nowości w całej historii bloga 

 

DENKO

 
Na zdjęciu powyżej widać wykończone perfumy i krem do twarzy z Eveline.
Perfumy z Avonu jak dla mnie miały zbyt mocny i ciężki, nieprzyjemny zapach, natomiast C-THRU Pure Illusioin były idealne na wiosnę, lekko słodkie i lekko kwiatowe. Chyba.
 
1. Krem Eveline na dzień Mezolifting – bardzo przyjemny krem, dający fajne nawilżenie i naprawdę mocne odżywienie. Irytowało mnie w nim niestety, że się rozwarstwiał (tak jakby) i na twarzy część się ładnie wchłaniała a reszta się rolowała i nie raz i nie dwa, będąc już w pracy po dotknięciu się np w policzek czułam i widziałam (jak wszyscy) rolujący kawał kremu. Ostatecznie wydaję negatywną opinię, ponieważ pod makijaż się nie nadawał i nigdy nie było wiadomo jak go nałożyć, żeby nie rolował twarzy.
 
 
2. Antyperspirant Rexona Biorythm – niestety ale był tak duszący i mdły, że nie dało się go używać. Na początku (jeszcze zimą) próbowałam go używać, jednak albo mi się wydawało albo pociłam się bardziej niż zwykle.
 

Z denka zaliczam 2 kosmetyki z tych policzonych jako zużyte. Przypominam, że za cel wzięłam zużycie 30 kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie liczę więc kolorówki, półproduktów, saszetek, produktów oddanych lub przeterminowanych.

W tym roku to już 19 kosmetyków.


 

NOWOŚCI

 
Moje zakupy :
 
 
Idzie lato, ja stosuję Skinoren (który JUŻ daje takie efekty, że jestem zachwycona!), więc stwierdziłam, że krem z filtrem to obowiązek. Dodatkowo w mojej walce z ładniejszą cerą zakupiłam pastę cynkową z kwasem salicylowym. W ostatniej chwili się dowiedziałam, że na wesele nie dam rady iść na makijaż, więc po bazę pobiegłam z 4 minuty przed zamknięciem i to był 4 sklep (!) w którym dostałam JAKĄKOLWIEK bazę pod cienie. Żel Ziaja kupiłam , bo ładnie pachnie a tusz to uzupełnienie.
 
Dalej mamy prezenty z Meet Beauty Conference – ja w ogóle byłam w szoku, że dostałyśmy taką ilość cudownych kosmetyków. Nie umiem wybrać tych, które mi się najbardziej podobają, ale lakier do włosów pachnący malinami, czy wszystkie cudownie pachnące kosmetyki od Indigo to po prostu kosmetyki warte oklasków.
 
 
 
 
A u Was ile zużytków poszło w tym miesiącu? I jak poszalałyście w Rossmanie?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

2 thoughts on “Recenzje – denko + nowości – kwiecień 2016”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *