recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6Tym razem przedstawiam Wam mini-recenzje wykorzystanych produktów we wrześniu. Eveline, Miss Sporty, Bielenda, Isana Med, Norel. Sprawdźcie tusz i eyeliner ideał oraz co sprawiło, że po jednej aplikacji nie mogę doprowadzić mojej skóry do porządku.


DENKO

Bielenda – tonik matujący ogórek i limonka z kwasem migdałowym – jego końcówka wystąpiła w artykule na temat mojej porannej pielęgnacji. Bardzo fajny, delikatny, dzięki zawartości kwasu migdałowego trzymał w ryzach niedoskonałości i wytwarzanie sebum. Fajny zapach, konsystencja wody, dobry efekt, ale dupy nie urywa. Więcej nie kupię.
Suchy szampon Schwarzkopf Schauma Cotton Fresh –
kupiłam go w Rossmanie minionego roku i nigdzie więcej go nie widziałam. Małe opakowanie mieszczące się spokojnie do torebki, aplikator wyrzucający dużą ilość produktu, akurat idealną. Dosyć „gęsty” o ile można tak określić suchy szampon. Potrafił uratować grzywkę w ciągu chwili, pozostawiał włosy bez wkurzającego białego osadu. Co prawda, jak każdy suchy szmapon zabierał mocno blask włosów, ale nie jest to najważniejsze, gdy budzisz się godzinę za późno :p

recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6

recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6

Eyeliner Eveline Celebrities czarny – miałam go od bardzo długiego czasu, zdążył już zaschnąć, a ja kupiłam już kolejną buteleczkę. Zasługuję na miano ulubieńca wszelkich eyelinerów świata. Gdybym go nie zmywała to myślę, że trzymałby się nawet ze 2 czy 3 dni. Jest niesamowicie trwały, kolor jest bardzo czarny. Pędzelek idealny – nawet ja, łamaga, potrafię zrobić nim szybko ładną i równą kreskę. Bardzo ładnie kryje, nie zmazuje się, nie ściera, wytrzymuje nawet deszcz, a przy okazji nie ma najmniejszych problemów z jego zmyciem. Mój ulubieniec, będę do niego wracać 😉
Tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash 3d Volumythic – jeden już zaschnięty wyrzuciłam i kupiłam kolejny 😉 Tak samo jak eyeliner, jest moim ulubieńcem. Nie kruszy się, bardzo ładnie wydłuża rzęsy, tylko delikatnie je pogrubia. Ja sama mam cieniutkie rzęsy, ale on potrafi z nimi zrobić porządek i mocno je podkreślić. Pamiętam, że kiedyś miałam 5 minut, żeby kupić w Rossmannie tusz Lovely i przez przypadek wzięłam ten, a zauważyłam pomyłkę dopiero w domu. I tak ze mną został. Za zdjęciu widzicie efekt już mocno podeschniętego tuszu, więc naprawdę jest wart przetestowania!

recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6

Próbka Norel Dr Wilsz krem żurawinowy rewitalizujący – dostałam całkiem sporo próbek od mojej kosmetyczki właśnie kosmetyków Norel. Z braku laku sięgnęłam po krem rewitalizujący. Jestem tak bardzo zła. Bardzo zła. Ostatnio pisałam, że moja skóra jest już bliska ideału, coraz mniej jakichkolwiek niedoskonałości. Jedno użycie tej próbki zniszczyło moje roczne starania i lepszą cerę. Zacznę od tego, że krem fajnie pachniał, konsystencja przyjemna, a i ładnie nawilżył skórę. Użyłam go na noc. Rano myślałam, że umrę… Zaczęłam się łuszczyć jak wąż, skóra wyprodukowała mnóstwo sebum, byłam cała w krostkach a najmocniejszy makijaż w moim całym życiu spłynął po godzinie. Łuszczenie się trwało około tygodnia. Z nosa i czoła zdejmowałam płaty skóry. Do tej pory nie mogę doprowadzić czoła do normalności, a każdy podkład zaraz się tłuści, roluje i wychodzą suche skórki :/ Żeby nie było, próbka nówka sztuka, niezniszczona i z datą do końca 2018 roku. Nie wiem co to ma być, ale odeszła mi ochota na saszetkowe kosmetyki, a tym bardziej na kosmetyki Norel.

recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6

Szampon Isana Med mocznikowy – nie chcę Wam na razie za dużo zdradzać, ponieważ szykuję jego osobną recenzję. Jestem bardzo na tak, a efekt po użyciu samego szamponu możecie zobaczyć we wpisie z podsumowaniem miesiąca. Sam szampon!


Z denka zaliczam 3 kosmetyki z tych policzonych jako zużyte. Przypominam, że za cel wzięłam zużycie 50 kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie liczę więc kolorówki, półproduktów, saszetek, produktów oddanych lub przeterminowanych.
Obecnie jest to już 40 kosmetyków. Brawo ja!


NOWOŚCI

recenzje_denko_nowosci_wrzesien2016_eyeliner_eveline_tusz_misssporty_tonik_bielenda_suchy_szampon_schauma_isana_med_barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy-6

Eyeliner Eveline, patrz wyżej, oraz skorzystałam z promocji w Hebe, kupiłam najjaśniejszy odcień. Bardzo ładnie wygląda pod oczami, jednak nie jest aż tak kryjący jak kolega w kremie. Natomiast świetnie się utrzymuje i jest bardzo matowy w dotyku, nie ściera się i nie roluje.

A jak minął miesiąc? Dużo zużyć i zakupów? Pamiętajcie, że październik jest miesiącem oszczędzania!

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

21 thoughts on “Recenzje – denko + nowości wrzesień 2016”

  1. Gdyby nie ta wpadka z próbka kremu Norel to całkiem fajne kosmetyki <3
    Recenzja świetna!!!
    Dzięki,ponieważ dzięki Tobie możemy wiedzieć co używać a czego unikać jak ognia.
    Szkoda tylko że czasem jesteś jak królik doświadczalny i nie zawsze trafi się na ideał. Wielkie DZIĘKUJĘ za szczerość.

  2. Ten eyeliner z Eveline mam i też uwielbiam:) A przygoda z kremem Norel nieciekawa, mam nadzieję że cera szybko wróci do stanu sprzed jego użycia. Październik miesiącem oszczędzania, a Rossmann kusi wszystkich szalonymi promocjami;p

  3. Zainteresowałaś mnie tym eyelinerem. Jeszcze nigdy żadnym nie udało mi się zrobić takiej kreski, z którą mogłabym się pokazać publicznie. Mam ochotę go przetestować jako ostatnią deskę ratunku 😛

  4. A już liczyłam na to, że tonik Bielendy to coś lepszego 😛 Polecam tonik hialuronowy z Clareny, obecnie skończyłam miniaturową wersję i jestem naprawdę zadowolona 🙂

  5. Znam szampon z mocznikiem z Isany i uper sprawdzał się u mnie w kwestii cotygodniowego, mocniejszego oczyszczania skalpu i włosów 🙂 Za to z nowości jest mi znany korektor z Catrice i jestem z niego średnio zadowolona. Mam najjaśniejszy kolor i na początku ma on szary kolor, który wygląda niekorzystnie, później utlenia się do o wiele ciemniejszej pomarańczki ;c Szkoda, myślałam, że będzie to coś znacznie lepszego :C

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *