barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)

Królująca na blogu seria denko – co dziś zobaczycie? Trochę Avonu, Eveline, BeBeauty i mój ukochany Skinoren. Dodatkowo Kallos i Syoss. Kosmetyki, które ostatnio zużyłam, cieszyły się popularnością, ponieważ rzadko kiedy lubię krem do rąk i jeszcze rzadziej stosuję kwasów. A tu w sierpniu się to zderzyło.

>Denka i nowości w całej historii bloga 


barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)

Bebeauty nawilżający płyn micelarny – możecie o nim poczytać tutaj, ponieważ dzięki swojemu działaniu dorobił się swojej własnej recenzji.

Eveline Spa Professional Argan&Vanilla – 2w1 balsam z peelingiem do ciała pod prysznic. Na samym początku składu zauważyłam parafinę i od razu byłam sceptyczna. Zdecydowałam się jednak spróbować, ponieważ próbkę dostałam a dwa – nie używałam jeszcze czegoś w takiej formie. Po pierwszym użyciu stwierdziłam, że fajnie działa, skóra jest faktycznie miękka, nawilżona i nawet nieźle wypeelingowana. Myślałam, że taka mała próbeczka starczy mi na maksymalnie 2-3 użycia i niespodzianka! Zużyłam na 10 razy a i tak smarowałam się obficie. Co prawda pełnowartościowego produktu nie kupię, ze względu na to że mam wciąż ogromne zapasy, jednak taki kosmetyk to bardzo ciekawa opcja.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)
Avon naturals – krem do rąk z kakao i kwiatem lotosu. Na dzień dobry ogromny plus! W składzie kremu do rąk z Avonu nie znalazłam nieszczęsnej parafiny! Bardzo ładnie nawilżał i przecudnie pachniał. W pracy leżał na biurku i w ciągu miesiąca go zużyłam. Jego następca nie zużywa się tak fajnie, szczególnie że ten zostawiał lepkiej warstwy i bardzo fajnie wygładzał skórę. Bardzo prawdopodobne, że kiedyś kupię. Oczywiście muszę zużyć obecne kremy do rąk. Nie wiem czemu je kupuję, skoro raz na ruski rok go używam.
Skinoren w żelu 150mg kwasu azelainowego. Hm, ciężko zacząć. Kupiłam go w formie żelu, ponieważ znajoma farmaceutka stwierdziła, że przez jego podłoże wchłonie się więcej kwasu niż z 200mg kremu. Na dodatek słyszałam, że w formie żelu dużo lepiej matuje. Tego się uczepiłam, mimo że nie zamierzałam stosować go na dzień. Raz spróbowałam go użyć pod makijaż – podkład zrolował się tak, że czym prędzej pobiegłam do łazienki się zmyć i więcej podchodów nie robiłam. A co o efektach. Hm. Stosowałam go od 20 kwietnia. Bardzo polubiłam mimo początkowego pieczenia, swędzenia i chęci wydrapania sobie twarzy. Po miesiącu skóra się przyzwyczaiła i zaczęła się oczyszczać. Od tamtego czasu stan skóry poprawił się OGROMNIE. Na co dzień pamiętam, że miałam kilkanaście małych, zaczerwienionych placków powstających syfków. Teraz? 3 (słownie trzy) mini krosteczki a dodam jeszcze, że jestem tuż przed okresem i jeszcze kilka miesięcy miałam twarz w wielkich czerwonych i bolących gulach, wulkanach wręcz. Dałam za niego ok 32zł i już się zaopatrzyłam w kolejne opakowanie, na wypadek gdyby nagle zniknął z aptek. Zauważyłam jeszcze jedną, fantastyczną rzecz. Wydaje mi się, że moje zmarszczki poziome na czole jakby się cofnęły. Twarzy jeszcze nigdy nie miałam tak miękkiej i gładkiej, a o jakichkolwiek suchych skórkach zapomniałam. Naprawdę bardzo go polecam.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)

Smart Girls Get More – kredka na linię wodną w kolorze nude. Pobyła u mnie dwa dni, jakimś cudem cały czubek się wyłamał z zamkniętą skuwką. Kosztowała grosze i nie była ich warta.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)

Szampon Syoss Repair Therapy uratował mi włosy w szpitalu a i Kallosa Silk bardzo chętnie zużyłam. Ich recenzje tu i tu. Odżywka w sprayu Gliss Kur również zachowała się w moim sercu, więc również zasłużyła na swoją recenzję, znajdziecie ją tu.
Na sam koniec zostaje suchy szampon Batiste Original. No cóż, jak to suchy szampon trochę zbierał sebum, ale zaraz później włosy się przetłuszczały jeszcze szybciej. Kupiłam teraz inną wersję zapachową i o dziwo, działa inaczej. Ciekawa jestem od czego to zależy.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_denko_sierpien_2016_eveline_avon_bebeauty_kallos_silk_syoss_batiste_smartgirlsgetmore_skinoren_urodaiwlosy (6)


Na dziś to koniec. Sięgneły dna jedne z fajniejszych kosmetyków i te, które już długo zużywałam. Pora na wyciągnięcie z zapasów innych, nieznanych kosmetyków. Może znajdę jeszcze jakieś perełki? 😉


Z denka zaliczam 7 kosmetyków z tych policzonych jako zużyte. Przypominam, że za cel wzięłam zużycie 50 kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie liczę więc kolorówki, półproduktów, saszetek, produktów oddanych lub przeterminowanych.
Obecnie jest to już 37 kosmetyków. Brawo ja!


Jakimi denkami możecie pochwalić się w tym miesiącu? Więcej czy mniej niż ja? I czy macie jakieś święte graale wyciągnięte z zapasów?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

One thought on “Recenzje – Denko – sierpień 2016”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *