Witam moje drogie, dziś post z pogranicza rozwoju i urody.

 


My, kobiety, mamo bardzo dużo kompleksów. Wystarczy nam, że spojrzymy na inną dziewczynę i zauważymy, że ma przecudowne włosy. Nasza pewność siebie maleje sekunda po sekundzie. Oglądamy nasze włosy i nazywamy je sianem, słomą, mysim ogonkiem, kupą #$%^&, szajsem itd itd… Oj tak, lubimy się zadręczać. Nawet jeśli mamy równie piękne włosy!  A jeśli nie mamy w tej chwili, tej rzeczy której zazdrościmy, zawsze możesz się poprawić. Zapuścić włosy, zacząć ćwiczyć, zacząć się malować.

1. Określ cel.
Moim celem jest na przykład schudnąć do określonej wagi i wymiarów, zapuścić włosy do ślubu, popracować nad pielęgnacją twarzy.
Mimo, że od powrotu z wakacji schudłam już 8 kilogramów, moje ciało wciąż woła o pomstę do nieba. Raz na jakiś czas ćwiczę, jednak ból kręgosłupa mnie zniechęca. Co mnie zatem motywuje? Że ćwiczenia po jakimś czasie dadzą mi siłę, wyrobię mięśnie i to wszystko nie będzie mnie tak bolało (tak, codziennie odczuwam ból przy np chodzeniu)

2. Rozpisz plan.

Przy odchudzaniu jest to bardzo złożony proces. Ja zaczęłam pełnymi badaniami swojego organizmu. Dowiedziałam się przy tym o refluksie żołądkowym, problemach z sercem i ogólnie o tym, co stres ze mną robi. Następnie przystosowałam to, co jem do diety z delikatnym żołądkiem. Czyli w skrócie, jem mało a dosyć często. Gdy czuję, że mnie „bierze” nie kończę nawet kanapki.

” Osoby z objawami refluksu powinny unikać: produktów i potraw tłustych, odsmażanych oraz ciężkostrawnych, pikantnych, cebuli i warzyw cebulowych, pomidorów oraz przetworów pomidorowych, owoców cytrusowych i soków z tych owoców, czekolady i wyrobów czekoladowych, kawy, naparu z mięty, napojów gazowanych oraz alkoholu.”http://dieta.mp.pl/diety/diety_w_chorobach/show.html?id=70596
No cóż, to czego powinnam unikać to to, co najbardziej lubię.

3. Wprowadź w życie strategię

Co zrobiłam? Wydrukowałam tabelkę widoczną na stronie, z której pochodzi cytat o diecie i powiesiłam na lodówce. Bardzo się staram do tego stosować, kiedy jednak jest lepiej – pozwalam sobie na cheat meal. Wtedy, po kilku dniach pięknej diety nie rzucam się na jedzenie z furią w oczach. Kiedy czuję, że potrzebuję słodyczy lub czegoś niezdrowego – jem. Niewielkie „dawki”, ale pozwalam sobie i nie żałuję. Dodatkowo trzymając się diety nie odczuwam dyskomfortu mojej choroby.

4. Wyrób nawyki

Nawyki w moim przypadku to branie leków, lekkie ćwiczenia, codziennie picie ziół, herbaty i dużej ilości wody.
Moje nawyki buduję poprzez tabelkę TO DO DAILY. Robię taką co tydzień i na każdy dzień tygodnia dla każdego zadania mam krateczkę. I pod koniec dnia wypełniam V lub X w zależności czy to zrobiłam. Po całym tygodniu widzę, jak stoję z ćwiczeniami, pracą na blogu czy z czytaniem. Dla mnie jest to najlepszy sposób, aby się motywować i sprawdzać postępy.

5. Cierpliwości

Jak wiadomo, włosy nie urosną w miesiąc a i nie schudnie się w tydzień kilku kilogramów. TRZEBA dać sobie czas na to, żeby dieta i ćwiczenia powoli dawały o sobie znać. Czas i konsekwencja – słowa klucze.

6. Ciesz się z tego co masz!

Nie każda z nas jest obdarzona długimi nogami czy grubymi i gęstymi włosami z natury. Część można sobie wypracować, ale z większością naszego wyglądu musimy się pogodzić. Oczywiście jest opcja operacji plastycznej, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Skup się na pracy nad tym, co możesz zmienić, zaakceptuj to czego zmienić nie możesz. Proste.

 

 

*POMOCNICY*

W pomocnikach zamieszczam pomysły na „naoczne” sposoby, które mogą nas zmotywować, np
-zdjęcia
-filmy z treningami
-wyobrażenia
-ludzie
-tabelka

A tu tabelka, o której była wcześniej mowa 🙂 Mam nadzieję, że Wam się spodoba – wystarczy pobrać i wydrukować! Chcecie ode mnie więcej takich materiałów?

 


Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

15 thoughts on “Jak się zmotywować do dbania o siebie?”

  1. Bardzo ciekawy wpis:) ja sobie czasem pozwalam na niezdrowe jedzenie, w myśl zasady "wszystko jest dla ludzi" ale w małych ilościach. Słodycze praktycznie przestałam jeść ponad pół roku temu, sięgam po nie okazjonalnie, również w małych ilościach.

    1. Ja nigdy za słodyczami nie przepadałam, a ostatnio (2 tyg może) łapię wszystko co słodkie i zjadam w minutę, nie ważne jak przesłodzone i niesmaczne to jest :/

  2. Nie wszyscy to lubią, a ja akurat jestem miłośniczką wszelkich planów i list 🙂 Po świętach muszę wdrożyć w życie plan pielęgnacji (włosy + cera). Ćwiczenia regularne zaczęłam w październiku i widzę dużą poprawę, ale jak mam dzień, że bardzo, ale to bardzo nie chce mi się ćwiczyć – odpuszczam.

  3. a ja jetsem tak leniwa ze nawet pisty nie będzie mi się chciało zrobic:) a tak naprawde… trzeba walczyć ale tez nie zadręczać się niepowodzeniami i lenistwem. Odpoczynek tez jest wazny. Genrelanie cięzki temat:) ja mam pełno pomysłow poczym nie robie nic…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *