barbeo-barbara-maciejewska-podsumowanie-miesiaca-listopad-2016-blog-o-wlosach-blog-wlosy-blog-o-wlosach-blog-wlosowy-1

Listopad zleciał mi szybko. Nie postarałam się tak, jak chciałam, lecz psychicznie i fizycznie jest dużo lepiej. Pokochałam Bones, koktajle i wiele innych! Nowy blender ułatwił mi zdrowe odżywianie, seriale zajmują moje jesienne wieczory a ja planuję co nowego pojawi się na blogu po nowym roku.


OGÓLNIE O LISTOPADZIE

Na początku listopada miałam na oku pracę, jednak gdy dowiedziałam się jak wygląda umowa i praca w rzeczywistości – zrezygnowałam. Cały czas szukam pracy, jednak w chwili obecnej dużo czasu zajmuje mi nauka. Jestem na ostatnim roku psychologii (licencjat) i coraz bardziej się w to wkręcam. Niesamowicie interesuje mnie neuropsychologia i neuropsychiatria, wszelkie zaburzenia związane z funkcjonowaniem mózgu i konsekwencje naszych codziennych wyborów, chorób czy wypadków. Zastanawiam się również jak mogę różne psychologiczne zagadnienia przemycać do mojego świata i jak sobie ułatwiać tym życie, dzięki manipulacji zaczynam duużo więcej dostrzegać w codziennych sytuacjach 😉 Zapowiadam, że w grudniu będzie dużo włosowych tematów, natomiast już w nowym roku chciałabym, abyście podsuwali mi tematy, które chcielibyście czytać.barbeo-barbara-maciejewska-podsumowanie-miesiaca-listopad-2016-blog-o-wlosach-blog-wlosy-blog-o-wlosach-blog-wlosowy-1

KILKA SŁÓW O WŁOSACH

Zestaw kosmetyków jest taki sam, jak w zeszłym miesiącu. Postawiłam na używanie wcierki z kropli żołądkowych przy każdym myciu i dzięki temu mam sporo baby hair w okolicy linii włosów. Mimo częstego olejowania zauważyłam, że końcówki mam suche i „rozcapirzone”, więc będę musiała zmienić olej lub sposób olejowania, gdyż moja dotychczasowa rutyna jak widać nie spełnia się tak dobrze jak kiedyś. Staram się dodatkowo po użyciu serum nakładać kolejne warstwy oleju z czarnuszki i końce stają się całkiem ogarnięte, ale to nie do końca to. Prawdopodobnie wrócę do nakładania po myciu mieszanki oleju i odżywki do spłukiwania, co robiłam dawno temu, gdy jeszcze miałam długie rozjaśniane włosy. Albo po prostu przerzucę się na olejowanie dużo cięższym olejem. Albo masłem, bo zamówiłam jakiś czas temu masło avokado i może się fajnie sprawdzić na końcówki. 

Na szczęście wciąż nie wypadają, nie łamią się a końcówki dalej są zdrowe i zwarte.

> Podsumowanie miesiąca 13 – październik 2016barbeo-barbara-maciejewska-podsumowanie-miesiaca-listopad-2016-blog-o-wlosach-blog-wlosy-blog-o-wlosach-blog-wlosowy-1

DŁUGOŚĆ WŁOSÓW

Październik – 69cm
Listopad – 70cm
CEL 85cm. Zostało 15cm.barbeo-barbara-maciejewska-podsumowanie-miesiaca-listopad-2016-blog-o-wlosach-blog-wlosy-blog-o-wlosach-blog-wlosowy-5

PAŹDZIERNIKOWE POSTY

Podsumowanie miesiąca 13 – październik 2016

Recenzje – denko + nowości – październik 2016

Ślub #10 – ślub i wesele w stylu boho

BARBEO pyta… Ania Maluje

5 powodów, dla których warto zapisać się do grupy blogowej na Facebooku

70+ pomysłów na jesień

Jak zwiększyć odporność przed zimą?

 

A  Was co się działo w listopadzie? Jakieś nowości? 🙂

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

10 thoughts on “Podsumowanie miesiąca 14-listopad 2016”

  1. Jakie Ty masz piękne włosy! I mam wrażenie, że w czasie, kiedy obserwuję bloga (trochę ponad rok) BARDZO urosły 🙂 Powodzenia w dalszym zapuszczaniu 🙂

    1. Bo urosły, BARDZO 😀
      Możliwe że będę robić porównanie, ile włosy mi urosły w ciągu dwóch lat zapuszczania, czego używałam i jakie były efekty, ale to już raczej w styczniu 😉
      I dziękuję za wytrwałość bycia ze mną!<3

    1. Na wypadające włosy nie mogę polecić żadnych kosmetyków, gdyż nigdy takich nie stosowałam i nie mam takiego problemu. Możesz u mnie znaleźć post o jesiennym wypadaniu, zobaczyć czy coś się sprawdzi, ale zawsze na początek polecam badania 😉
      A żeby zagęścić – wcierki (z kozieradki, z kropli żołądkowych, Jantar, Joanna Rzepa, babuszki Agafii), masaż skóry głowy i odpowiednie odżywianie 🙂

  2. Wow, Twoje włosy są po prostu przepiękne! Bardzo zazdroszczę zarówno koloru jak i gęstości i długości.

    A co do psychologii, to właśnie jestem na drugim roku i akurat dziedziny, które wymieniłaś są przeze mnie najmniej lubiane, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z faktu, że naprawdę istotne w funkcjonowaniu człowieka.

    A, i co masz na myśli przez licencjat? Czy psychologia nie jest na każdym uniwersytecie jednolita magisterska ? 🙂

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    1. a no właśnie ja o tym, że psychologia jest zazwyczaj jednolita magisterska, nie wiedziałam :p Decyzja o psychologii była raczej spontaniczna. Dopiero po dwóch latach myśląc co dalej zorientowałam się, że moja szkoła (prywatna co prawda) chyba jako jedyna w Polsce ma licencjat 😀 Żeby iść dalej musiałabym się dołączyć do innych psychologii magisterskich jednolitych lub dalej prywatnie ale już za ogromne pieniądze. A ja zdecydowałam jednak iść za sercem i dalej do szkoły fryzjerskiej 😉
      Niemniej dziękuję i pozdrawiam! <3

  3. Patrzę na te Twoje piękne włosy i żałuję, że sciełam swoje, które miałam aż do pasa, a wcześniej i dłuższe 🙂 Zapuszczanie takich włosów to ciężka sprawa, sciełam na krótko bo myślałam, że będzie łatwiej je ogarnąć – niestety tak nie jest! 🙁 Świetny blog, będę wpadać częściej 🙂 ściskam ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *