Witam dziewczyny, żyję! Jeszcze żyję. Już jestem prawie po sesji, ale został mi jeden przedmiot. Jak mi minął luty? Czytajcie dalej 🙂

OGÓLNIE

 
Luty zleciał mi niesamowicie szybko, nie zdążyłam nawet dobrze przyjrzeć się jaka była pogoda za oknem. Przez 90% wolnego czasu siedziałam z nosem w psychologii. Zaliczenia, egzaminy, projekty, sprawiły że psychicznie byłam non stop wyczerpana. Być może przez to schudłam. Niby wymiary się nie za wiele zmieniły, za to wygląd bardzo. Na plus w lutym to, że od niedawna do pracy noszę ze sobą sałatki, surówki i same zdrowe rzeczy.
Postanowiłam odświeżyć swoją szafę i posortowałam ubrania. To, co sie nie nadawało – wyrzuciłam. Część ubrań oddałam a część czeka na zrobienie zdjęć i wystawienie na jakiś portal. Książki, które mi się już nie przydadzą – wystawię na allegro. Część już poszła do biblioteki.
Mój pokój przez jakiś tydzień był polem bitwy, bo ze wszystkich szafek wszystko powyciągałam, powyrzucałam i na nowo poukładałam. Takie tam, chwilowe uniesienia między-naukowe.

 

KILKA SŁÓW O WŁOSACH

 
Z racji, że bardzo rzadko wychodziłam z domu, starałam się często olejować włosy na całą noc. Jak widać w ostatniej NDW włosy mi się puszyły. Olejowanie przed myciem nie wiedzieć czemu się ostatnio nie sprawdzało. Mimo to na spuszone końce, wiecie co mi pomagało? …. Olej.
Na suche puszapy nakładałam kilka kropel oleju i dodatkowo serum. Całkiem inaczej to wyglądało. Nawet końcówki przestały się wywijać i rozcapirzać, ale nie zrezygnowałam z podcięcia. Zastanawiam się, czy nie zrobić tego samemu.

 

DŁUGOŚĆ WŁOSÓW

 

Styczeń 60cm
Luty 60,5cm

 
Noo jedno wielkie rozczarowanie. Suplementy, zdrowsze odżywianie, wcieranie wody brzozowej i pół centymetra? Nie ze mną takie numery.

 

KOSMETYKI I SUPLEMENTY

 

-woda brzozowa
-Humavit N (4x dziennie)
-tran (2x dziennie)
-skrzyp polny (2x dziennie do połowy miesiąca)

-Biotebal (od połowy miesiąca)
-olej rycynowy przed myciem
 

WYPADANIE

 
Tu jest bardzo dobrze, chociaż zaczynam wątpić czy to jednak była woda brzozowa. Nie wypada za wiele włosów.
 

PRZYŚPIESZENIE POROSTU

 
Bez komentarza.
 

INNE

 
Pod koniec miesiąca się zaczęłam martwić. Wcześniej wody brzozowej używałam jak mi się przypomniało. W lutym zaczęłam wcierać regularnie i co? Na skórze głowy pojawiło mi się wiele bardzo bolących krostek. Po odstawieniu zaczęły się goić z pomocą żelu aloesowego.
 

ZOSTAŁO

 
26,5cm

ZDJĘCIA

 

 

 

 



A co u Was się działo w lutym? Czy tylko ja byłam przykuta do biurka czy ktoś robił coś ciekawszego?
 

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

11 thoughts on “Podsumowanie miesiąca 5 – luty 2016”

  1. Jestem jak najbardziej za tym, żebyś prowadziła jednego bloga, o wszystkim 🙂 Byłoby prościej dla Ciebie i ciekawiej dla czytelników 🙂

    A włosy śliczne! Takie grubaski :3

  2. Choć przyrost mały i tak masz piękne włosy , a wiem ze włosy potrafią mieć swoje ,,humory" miałam tak w grudniu dmuchalam , pieściłam sie z nimi a one nic nie drgnęły zero przyrostu ;P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *