Marzec był dla mnie ciężkim miesiącem. Włosy się miały całkiem dobrze, jednak w kwiecień wchodzę z nową energią i nowymi planami po przeciwnościach.
 

OGÓLNIE

 
W marcu się działo, ojj działo. Począwszy od ciągłego siedzenia w książkach, po chwilę oddechu, święta, urodziny i śmierć bloga BLACK AND BEIGE. Niestety firma, u której zakupiłam domenę dała ciała dzień po opublikowaniu postu konkursowego. Napisałam wiele maili i niestety muszę każdemu firmę home.pl odradzić.  Jakiś czas temu wykupiłam drugą domenę, co do której miałam pewne plany, raczej odległe, podczas gdy B&B nieco mi te plany ograniczało. Gdy tylko padły DNS zapaliła mi się żarówka z tamtym pomysłem i postanowiłam spontanicznie rozplanować i na szybko zacząć z nowym projektem. Uroda – zdrowie – rozwój – moda.
 
KILKA SŁÓW O WŁOSACH
 
W marcu starałam się jak najczęściej olejować włosy, zarówno skalp jak i długość, w różnych kombinacjach. Chciałam odrzucić suszarkę, jednak gdy tylko nakładałam olej na włosy to nagle była okazja do wyjścia i koniec końców olej zmywałam i suszyłam włosy. W kwietniu dalej mam zamiar odstawiać suszarkę powoli, po pracy nakładać olej i wieczorem myć głowę, żeby nie musieć robić tego rano.
 
Olejowanie końcówek na suche włosy również często robiłam, ponieważ już czuję, że zaczynają się końcówki niszczyć i z przodu zauważyłam kilka białych kulek i rozdwojonych końcówek. Ale jak sobie obiecałam to obetnę dopiero w czerwcu, po zakończeniu acji zapuszczania włosów.
Dodatkowo jak zobaczycie na zdjęciach to końcówki zaczynają się robić bardzo nierówne, czego nie lubię, więc cięcie będzie na pewno.
 
DŁUGOŚĆ WŁOSÓW
 
luty – 60,5cm
marzec – 62,5cm
 
Tu tylko napomknę, że ja mierząc włosy myślałam że urosło pół centymetra bo wychodziło mi jedynie 61cm, ale gdy mama mi pomogła zmierzyć to kilkukrotnie odczytałyśmy 62,5cm, więc całkiem nieźle w końcu urosły.
 

KOSMETYKI I SUPLEMENTY

 
-olej rycynowy i kokosowy na skalp
-olej lniany na długość
-Biotebal
-tran i witaminy
-wcierka z kozieradki
 

WYPADANIE

 
Nie zauważyłam żadnego wzmożonego wypadania, chociaż jak zawsze podczas mycia kilka włosów znajduję w odpływie.
 

PRZYŚPIESZENIE POROSTU

 
Biotebal zasłużył na nagrodę, bo w końcu moje włosy wystrzeliły po ostatnich miesiącach „nieurodzaju”.
Jeszcze nie wiem, jak spisuje się kozieradka, ale baby hair jest sporo. Te długie już na spokojnie weszły do grzywki, którą tydzień temu podcięła mi mama i już ich AŻ tyle nie ma co wcześniej.
 

INNE

 
Ostatnio używam odżywki z Biedronki BeBeauty z proteinami i zauważyłam, że włosy są coraz lżejsze, więc chyba będę jej używać raz na jakiś czas, a główna odżywka będzie jeszcze mixowana z olejem.
 

ZOSTAŁO

24,5cm

ZDJĘCIA

 

 

 

A jak wyglądam rano, po wstaniu z łóżka?

A jak Wam minął miesiąc? Jakie przyrosty? 🙂
 

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

One thought on “Podsumowanie miesiąca 6 – marzec 2016”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *