Już kolejny miesiąc za nami, mamy na szczęście coraz więcej słońca a majówka mija w cudownym nastroju.
 

 

 

KILKA SŁÓW O WŁOSACH

Zdjęcia zrobiłam wczoraj, na niedawno wybudowanej tamie w okolicach Zalewu Domaniowskiego. Nieźle wiało, ale i tak cieszę z jakichkolwiek ujęć poza domem, jak to zwykle u mnie bywało. W sobotę zrobiłam laminowanie włosów i jestem tak bardzo tym zafascynowana, że na miliard procent będę powtarzać to zdecydowanie częściej. Jak nie raz na miesiąc, to co któreś mycie, bo włosy wyglądają świetnie i są cudowne w dotyku. Myślę, że szanse na przeproteinowanie nie są zbyt duże, ponieważ do mieszanki dokładam maskę i całkiem sporo oleju. Tym razem dodałam też odrobinę witaminy E i kolagenu.

W ostatnim #co u mnie napisałam, że grzywkę chcę zapuścić. Po dłuższej przekomarzance z samą sobą i późniejszą interwencją przyjaciółki zapadła decyzja, że grzywka zostaje, bo inaczej będę, cytuję „mdła i brzydka”. Choć nie wiem czy to się tyczy tylko grzywki czy ogólnie 😉

DŁUGOŚĆ WŁOSÓW

marzec – 62,5cm

kwiecień – 64cm

Nie jest źle, szczególnie że niedługo poddam się w ręce fryzjerki, żeby podcięła mi tylko minimalnie końcówki, a później będzie maksymalna pielęgnacja włosów, żeby następne podcięcie było jak najdalej odsunięte w czasie.

 

KOSMETYKI I SUPLEMENTY

-na długość włosów olej lniany
-Biotebal
-tran i witaminy
-wcierka z kozieradki

WYPADANIE

Zdarzało mi się podczas nakładania oleju wyciągać całkiem spore ilości, ale ja się nie przejmuję, mam całkiem spore zapasy. Natomiast podczas czesania włosów na sucho, rzadko kiedy znajduję jakiś włos na szczotce.

PRZYŚPIESZENIE POROSTU

O wcierce z kozieradki na jakieś 2 tygodnie „zapomniałam” z racji że miałam całkiem sporo roboty i po prostu nie miałam już ochoty się z włosami bawić, ponieważ po wieczornym wtarciu kozieradki, rano zawsze muszę umyć grzywkę ponieważ nie wygląda zbyt zachęcająco. A po zwykłym myciu przez 2-3 dni na spokojnie mogę jej nie myć i puścić „wolno”, czasem tylko zaczesując lekko na bok.

INNE

Z innych rzeczy w kwietniu, to na konferencji Meet Beauty miałam okazję obejrzeć moją skórę głowy i włos z bliska. Okazało się, że mam wrażliwą skórę głowy, co mnie lekko zaniepokoiło bo ja sama nie zauważyłam żadnych oznak tej wrażliwości, czy wypadania czy delikatności włosów. Z jednej cebulki wyrastają po 2-3 włosy i podobno są grube. Na moje oko pojedynczy włos jest raczej cienki, ale co ja tam wiem 😀
 

ZOSTAŁO

22cm
 

KWIETNIOWE POSTY

  1. Podsumowanie miesiąca 6 – marzec 2016
  2. Jak się zmienić? Czym jest zmiana?
  3. DENKO+NOWOŚCI – marzec 2016
  4. Inspiracje ślubne #3 – fryzury z warkoczem w roli głównej
  5. RECENZJA | Woda brzozowa Gloria
  6. Czego to baba nie wymyśli czyli #co u mnie
  7. Dzień SPA #1
  8. Czystek – jego magiczne właściwości

ZDJĘCIA

 

 

 

 

 
 
 
Z kilkudziesięciu zdjęć uratowałam tylko kilka, bo mój R uwielbia robić zdjęcia jak się poruszam albo jak coś mówię 😀 A co u Was słychać? Jakieś nowości? Odkrycia? Podzielcie się 🙂

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

3 thoughts on “Podsumowanie miesiąca 7 – kwiecień 2016”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *