barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-5

Właśnie mija rok mojego zapuszczania włosów do ślubu. Właściwie to nie jestem z siebie zadowolona, ponieważ mogłam się bardziej do tego przyłożyć. Miałam cały rok, a dopiero teraz wpadłam na pomysł, aby zrobić plan zapuszczania włosów – jakimi konkretnie sposobami przyśpieszyć porost włosów.


Oczywiście gdybym trzymała się tego, żeby nie obcinać grzywki, pewnie teraz byłaby długa i na spokojnie mieszała się z resztą włosów, definitywnie pogrubiając kucyk. No ale ja, to ja. Ja nawet siebie nie słucham 😀

PODSUMOWANIE WRZEŚNIA

Wrzesień był dla mnie miesiącem mocno melancholijnym. Nie mogę wciąż sobie poradzić z kilkoma sprawami i po prostu zbyt często myślę. Chcę, aby październik był dla mnie czasem odpoczynku, spokoju, relaksu. Będę miała okazję podziwiać polską jesień powoli. Może kilka razy wybiorę się z aparatem na spacer, może kilka zdjęć dołączę do postów, które od dawna chciałam napisać dla Was, ale nie miałam na to czasu. Ogólnie we wrześniu opuściłam się w każdej sferze życia – nie mogę wciąż nadrobić tych zaległości, ale tym razem po prostu podepnę się pod nurt „nowy miesiąc, nowy początek”, może tak będzie łatwiej. Muszę się podciągnąć w porannym wstawaniu, jedzeniu śniadań i jedzeniu regularnie, w ćwiczeniach, nauce, pracy, blogowaniu. Zawsze jest jednak jedna rzecz, z którą ciężko by było mi spieprzyć 🙂 Ta sprawa była ze mną w rocznicę na wycieczce w Kielcach. Mimo, że nigdy nie przepadałam za tym miastem – zakochałam się. I wiem, że następnym razem muszę wziąć ze sobą aparat.

KILKA SŁÓW O WŁOSACH

A więc jeszcze jedna rzecz, z której jestem w miarę zadowolona. Włosy. Z jednej strony ładnie urosły i bardzo o nie dbałam, często olejowałam i maskowałam. Są w naprawdę dobrym stanie i pięknie się prezentują rozpuszczone. Natomiast z drugiej strony oczywiście musiałam wpaść na poroniony pomysł, ba, wycieniowałam włosy metodą na kucyka (i akurat ta część mi nawet fajnie wyszła), ale gorsze jest to, że postanowiłam skrócić włosy przy twarzy. I dopiero dziś, 1 października, wiem co zrobiłam. To było takie głupie, o boże. Kilkanaście kolejnych miesięcy będę się tym dręczyć, ale w końcu zapuszczę je, tak samo jak grzywkę. Ale tym razem serio. W głowie układam sobie plan zapuszczania włosów na kolejny rok, jakie sposoby bym chciała przetestować. Myślę, że na początek zacznę z Hairvity, potem Biotebal, Vitapil też chyba nie jest zły. Do tego chciałabym używać czegoś zewnętrznie, np. wcieranie kozieradki, Jantaru i olejów. Zrobię niedługo listę wszystkich suplementów i innych i będę co miesiąc zdawać relacje. Co 3-4 w przypadku suplementów. I myślę o przygotowaniu osobnego wpisu dla każdego sposobu. Fajna encyklopedia z odnośnikami się z tego zrobi 🙂
Na zdjęciach widzicie jaka jestem szczęśliwa z tej nowej fryzury, dziś już nie jest tak kolorowo, ale w głowie będę miała, że to GŁUPOTA była. Ale i tak jestem szczęśliwa, moje babyhair są bardzo długie i bardzo ich dużo.

barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-3

barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-1

DŁUGOŚĆ WŁOSÓW

Sierpień 66cm
Wrzesień 67cm
CEL 85cm.
Zostało 18cm. Czyli w 18 miesięcy z przyrostem 1cm na miesiąc, bez podcinania, jestem w stanie osiągnąć cel. Oby się udało wcześniej.barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-4

WRZEŚNIOWA PIELĘGNACJA

Szczerze mówiąc w pielęgnacji wewnętrznej i zewnętrznej mocno się ograniczyłam, co jakiś czas łykałam Calcium Pantothenicum, ale dopiero teraz dostałam zielone światło od lekarza na suplementy. Z kosmetyków – wykończyłam szampon mocznikowy z Isany (niedługo pojawi się recenzja) przerzucając się na przeciwłojotokowy Pharmaceris. Do olejowania używałam mieszanki oleju rzepakowego i z orzechów włoskich. Do maskowania i mycia odżywką używam obecnie Kallosa Cherry i po pierwszym użyciu byłam już zakochana.

WRZEŚNIOWE POSTY

PLAN NA PAŹDZIERNIK:

-październik miesiącem oszczędzania – wydaję tylko na to co muszę, lub jeśli są to inwestycje (MUSZĘ KUPIĆ W KOŃCU OPONY!)
-codzienne łykanie Hairvity
-publikacje postów co 2-3 dni
-siłownia 4 razy w tygodniu minimum
-zrobienie porządku w pokoju i sprzedanie wszystkich niepotrzebnych mi rzeczy

barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-2

barbeo_barbara_maciejewska_blog_wlosy_aktualizacja_wlosowa_podsumowanie_miesiaca_urodaiwlosy-6

Tak właściwie to jednak ta fryzura bardzo mi się podoba. Bardzo. Chyba wycieniuję włosy mocniej, jeszcze trochę skrócę grzywkę i zacznę robić sobie fryzury w stylu boho 😉 Lubię, gdyś coś się dzieje na mojej głowie, a nie tylko smutna grzywka i smutne proste włosy, i tak w kółko.

Myślę również nad postami typu „5 sposobów na” i bym chciała pokazywać fryzury, jakie można wyczarować z takich prostych i smutnych włosów jak moje. Co o tym myślicie? Dajcie znać 😉

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

10 thoughts on “Podsumowanie miesiąca 12 – wrzesień 2016”

  1. eee, niewiele Ci już zostało do zapuszczenia, myślę że ten cel jest bardzo realny 😉 u mnie 3 centymetry poszły i to jeszcze krzywo podcięte jak wiesz, więc będzie trzeba wyrównać

  2. Ale ambitne plany na październik. Ja także bym chciała tak publikować posty. Do tego co drugi dzień basen i co drugi bieganie 😀 Zobaczę czy mi się uda.
    Włosy masz piękne, bardzo długie 🙂
    Ja kupiłam wcierkę Jantar ale oczywiście jeszcze nie zaczęłam jej używać xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *