barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)

Po każdej połowie roku robię małe podsumowanie roku. Tym razem udaje mi się wszystko zrobić, co założyłam. Mam nadzieję, że co rok będę tak zadowolona. Zaczęłam chodzić na siłownię, zadbałam o swoje zdrowie, blog nie jest już tylko hobby a życie rozwija mi się w totalnie odpowiednim kierunku. Nowa praca, coraz lepszy wygląd. Czy można czegoś jeszcze chcieć?


BLOG

Zacznę od tego, że mój bardzo się zmienił pod względem technicznym – obecnie jestem na WordPressie. Szczerze mówiąc w tej chwili widzę dużo więcej plusów niż u Blogspota. Miał zbyt mało funkcji, nie miałam możliwości pozycjonowania a posty musiałam wielokrotnie poprawiać, bo się rozjeżdżały razem ze zdjęciami. Tutaj mam ustawiony szablon dla każdego rodzaju posta, ogromne możliwości SEO – no, jestem zaskoczona łatwością obsługi. Bardzo często się mówi, że WordPress jest taaaaki trudny do ogarnięcia, ale jak już musisz go ogarnąć, kilkadziesiąt minut i wydaje się bardzo prosty w obsłudze. Bardzo intuicyjny. Nigdy nie zrezygnuję z WordPressa, ponieważ mój motyw jest responsywny i ładnie wygląda nawet na telefonie. Widżety czy wtyczki to też nie jest czarna magia, wystarczy znaleźć te „swoje”.

Kolejna rzecz blogowa, która u mnie niesamowicie wyewoluowała to zdjęcia. Nawet patrząc na zdjęcia z tego roku (już nie mówiąc o tych z zeszłego! Fu!) widać, że jakość kuleje i najchętniej bym się ich pozbyła. W miarę możliwości będę usuwać stare zdjęcia i robić nowe sesje pod konkretny post, resztę postaram się obrobić tak, aby wyglądały jak najlepiej mogą.

Zaczęłam również tworzyć dla Was konkursy i rozdania, staram się aby kosmetyki były warte wzięcia udziału. Nie mogę ukryć też, że dzięki nim wiele z Was zostało ze mną, czekając nie tylko na kolejne rozdania, ale i na moje posty 🙂
Mam plan. Na bloga i na życie. Wiem, co chcę robić, czym się zajmować i wiem co jest dla mnie najważniejsze. Zaczęłam planować korzystając z kalendarza papierowego i nie potrafię już inaczej 🙂 Już nawet zamówiłam kalendarz na 2017 rok i powoli się zapełnia ważnymi datami jak i… datami postów blogowych! Mam tyle pomysłów, że brak mi czasu ich pisać. Chcę, aby były przede wszystkim dla Was przydatne.

barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)
Mam już swoje wizytówki, a w tym zeszycie znajduja się wszystkie tajemnice mojego bloga – procesy, inspiracje, zasady.
barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)
Uwielbiam kalendarze – mam już nowy na 2017 rok, a błękitny notes to moja studnia bez dna – inspiracje całkowicie życiowe, listy, plany, cele i bullet list.

URODA

Być może ktoś zauważył – wypełniłam swój roczny plan zużyć kosmetycznych już w lipcu. Założenie było jak na mnie ogromne, bo było to 30 zdenkowanych kosmetyków. No i się udało! Dalej liczę denka, być może do końca roku uda mi się zdenkować kolejnych 20? Kto wie, ja będę się starać.

Kolejnym plusem planowania i rozpisywania wszystkiego jest fakt, że dużo rzadziej robię zakupy kosmetyczne. Co do ubrań się nie wypowiem, gdyż ciągle czegoś mi brakuje na siłownię i muszę dokupować. Wracając do zakupów – rozpisałam sobie w arkuszu kalkulacyjnym Google wszystkie moje kosmetyki pogrupowane rodzajowo. Gdy kończy mi się puder – zerkam na arkusz, czy mam gdzieś w zapasach drugi, zamiast od razu biec na zakupy. Staram się również dosyć regularnie i systematycznie korzystać z kosmetyków, aby nie zalegały zbyt długo, ewentualnie oddaję znajomym.

Myślę, że widać po mnie, że wzięłam się do roboty. Serio. Moja twarz coraz mniej przypomina wzgórza i kratery, głównie dzięki Skinorenowi – nie będę robić jego recenzji, ponieważ zaginęły mi zdjęcia z „przed” i sucha opinia jest bez sensu, jeśli nie pokażę Wam efektów. Włosy staram się teraz olejować przed każdym myciem, na całą noc – rano myję i suszę. Wyglądają naprawdę obłędnie. Ostatnimi czasy musiałam zwiększyć częstotliwość mycia włosów, ponieważ na siłowni wyciskam z siebie siódme poty i włosy stają nieświeże i o ile jeden dzień mogę je przenosić w koczku, tak więcej dni jest po prostu niehigieniczne.

barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)
Na dzień dzisiejszy – najważniejsze przedmioty w moim życiu.

ZDROWIE

Ohh… Tu będzie niestety gadania. Moje zdrowie się popsuło. Psuło się od dawna, coraz gorsze samopoczucie, ciągłe zmęczenie, okropna senność, brak sił, bolesny żołądek, wymioty, nudności, wzdęcia, odbijanie, tachykardia… Mogę tak wymieniać. Nawet poprawiając bardzo stare posty (nawet sprzed roku!) można było się natknąć na moje narzekania co do zdrowia. Trzy razy byłam w szpitalu. Mononukleoza – raz, dwa – zostałam wysłana na badania, bo moja Pani Doktor nie mogła patrzeć jak znikam (szkoda że nie kilogramowo :D) ale badania nic nie wykazały. Ostatni pobyt był najdłuższy, 5 dni leżałam na zakaźnym, wykryto u mnie helicobacter pylori – bakterię powodującą owrzodzenie układu pokarmowego. Zazwyczaj się mówi, że można ją złapać jeśli masz słabe warunki mieszkaniowe lub nie pilnujesz higieny. Obecnie myślę, że będzie plagą osób, które odżywiają się śmieciami, tak jak ja to robiłam. Mam na myśli fastfoody, McDonald, KFC, BurgerKing, kebaby, frytki, pizza (dlaczego ja?!). Śmieciowe żarcie jest prostą drogą do tej bakterii, a nieleczona – całkowitego owrzodzenia, pęknięcia układu pokarmowego lub nowotworu. Znów – nieleczona – chodzi mi o utrzymywanie DIETY i przyjmowanie odpowiednich leków.

Po szpitalu kolejny tydzień byłam na zwolnieniu – spałam, jadłam i czytałam. Tylko. Na zmianę. Na początku antybiotyki mnie strasznie osłabiły, ale pod koniec drugiego tygodnia zaczęłam kwitnąć. Kwitnąć i nabierać siły, której nie miałam od bardzo dawna. Moimi rozrywkami były filmy, spanie i jedzenie. Teraz? Po pracy biegnę na siłownię, z której nie mogę wyjść. I nie mówię tu o bieganiu na orbitreku na najniższym obciążeniu. Nieee. Klata, biceps, barki, plecy, nogi i naprawdę ostre cardio. Wciąż zwiększam obciążenie, uczę się jak poprawnie wykonywać ćwiczenia, a najlepsze – mam na to ochotę i mam z tego radochę.

barbeo-barbara_maciejewska_podsumowanie_polrocza_2016_blog_o_wlosach_blog_o_urodzie (3)
Kto mnie widział przed pobytem w szpitalu, wiedział, w jak złym stanie byłam i jak źle się czułam. Teraz tryskam energią i ciąglę co robię, NIKT mnie nie poznaje!

Jak teraz jadam? Śniadanko – owsianka w różnych wersjach, drugie śniadanie – zdrowe kanapeczki, obiad – zupa lub kurczak z warzywami i kaszą, potem siłownia a po siłowni białko. Staram się unikać owoców, ponieważ boli mnie po nich żołądek, tak samo jak po słodyczach. W moim przypadku trzymanie diety jest łatwiejsze, ponieważ jeśli zjem coś niezdrowego (lub tego, co mam zakazane przez lekarza) nie mam wyrzutów sumienia. Jest gorzej – ból żołądka, który potrafi się utrzymywać kilka/kilkanaście godzin. Jedyne o czym myślisz, to co się teraz dzieje z Twoim żołądkiem i układem pokarmowym. Czy krwawi, czy nastąpi perforacja i tak dalej…

WAŻNE! Jeśli nie odżywiacie się zbyt zdrowo, palicie papierosy i pijecie sporo alkoholu, a przy okazji występuje u Was przewlekłe zmęczenie – poproście swojego lekarza o skierowanie do szpitala na oddział zakaźny. To tylko kilka dni pobytu, a różnica w życiu i zdrowiu ogromna.

Myślę, że na dziś wystarczy, mimo że mam jeszcze trochę do podsumowania i zrobienia planów na resztę roku. Ten post przyjemnie mi się pisało, ponieważ zauważyłam, że moje życie idzie w tym kierunku w którym chcę. Ale bardzo bym chciała mieć więcej czasu na pisanie dla Was!
Jak wyglądała Wasza pierwsza połowa roku? Olejcie to, że kończy się ósmy miesiąc 😀

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

2 thoughts on “Podsumowanie pierwszego półrocza 2016”

  1. Gratuluję realizowania swoich planów!
    Świetnie, że udaje Ci się robić nawet więcej niż zamierzałaś 🙂
    Takie konkretne planowanie swoich przedsięwzięć (również tych, które dotykają zdrowia, czy urody) pozwala na weryfikację swoich działań i lepszą motywację na kolejne dni.

    Powodzenia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *