Maska, którą wszyscy znają lecz nie wszyscy kochają. U mnie w kolorze dość innym od tego znanego Wam białego. A to za sprawą pewnej substancji na… ospę.

 

SERICAL KALLOS CREMA AL LATTE

Od producenta

Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.

Skład


Opakowanie

duży zakręcany plastikowy słoik, łatwo się wybieraz niego do końca maskę ale warto odkręcać go suchymi rękami

 

 

Zapach

cudowny, mleczny, słodki, jak to budyń

Konsystencja

jak rzadki budyń

Kolor

biały z perłowym poblaskiem

Wydajność

różnie, w zależności od sposobu używania; czasem na jego podstawie robiłam mieszanki, nakładałam po myciu lub przed, czasem myłam nim włosy solo

Działanie

Co mamy w składzie? 4 konserwanty, 2 substancje czynne, zapach, wodę. Czyli niesamowicie niewiele. Ale takie niewiele jednak na moje włosy fajnie działa. Nie jest to absolutnie stała poprawa wyglądu włosów, ale używam go do emulgacji olejów, do mycia odżywką. Za każdym razem włosy są miękkie i gładkie, a zaapach budyniu pozostawał nawet na dwa dni umilając mi dzień. Nie zdarzyło mi się nim przedobrzyć, dodatkowo bardzo ułatwia układanie włosów i prawie całkiem eliminuje puszenie i elektryzowanie włosów.
Zdarzało mi się natomiast nałożyć go już na suche włosy wraz z olejem (na końcówki) i tu sprawdził się niesamowicie – natychmiast dociążał włosy a końcówki były tak miękkie jak nowiuśki pędzel do makijażu. Świetnie się nadaje jako baza do masek, jednak szkoda trochę, że sam w sobie ma niewiele substancji odżywczych.
Moją maskę trochę udoskonaliłam i dolałam do niej około 20 kropel gencjany (roztwór wodny oczywiście, nie spirytusowy) i maska dodatkowo pomagała mi ochłodzić kolor z mocno złotego blondu w taki neutralny.

Cena

19zł za 1000ml

Ocena

4/5 za wielozadaniowość
 
Nie pytam już czy ktoś używał, bo raczej większość. Zatem jakie są Wasze odczucia po nim? Warto polecić początkującym?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

21 thoughts on “Maska Serical Kallos Crema Al Latte”

  1. U mnie spisala sięnnieziemsko jako szampon i to na poczatku wlosomaniactwa, gdzie mialam jeszcze oolamane wlosy,porozdwajane koncowki i jedna wielka masakre na glowie. Dodalabym zdjecie, ale chyba jie ma tu takiej opcji?

  2. Dlaczego wciąż panuje to błędne przekonanie, że to jest maska spod szyldu Kallosa? Przecież to firma Serical, zupełnie odrębna! Ba! Ta firma pochodzi z innego kraju niż firma Kallos…

    1. Ja go nazywam Kallosem, bo większość kojarzy "niebieskiego Kallosa Latte". Dodatkowo u mnie ta wersja wszędzie jest podpisywana jako Kallos i tylko ta od Sericala jest dostępna. Więc łatwiejszym i nieprawidłowym wyjaśnieniem jest "niebieski Kallos" niż tłumaczenie, że istnieje inny Kallos, bo ten Kallos to nie Kallos. I wychodzi na spisek 😀
      Ale i w tytule i na zdjęciach widać że to Serical, więc można po prostu przeczytać 🙂

  3. Używam ją tylko raz na jakiś czas do mycia włosów na długości. Wtedy sprawdza się super… 🙂 nie mogę z nią przedabrzać ze względu na proteinki 🙂 Na początku jak zobaczyłam fioletową barwę to aż się przestraszyłam 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *