Wracam po przerwie razem z recenzją pewnego olejku, dzięki któremu przekonałam się że zabezpieczanie końcówek naprawdę ma sens. O jakim mowa?

Schauma Beauty Oil Daily Care dla suchych i zniszczonych włosów

Skład

cyclomethicone, dimethiconol, helianthus annuus seed oil, sesamum indicum seed oil, sclerocarya birrea seed oil, prunus armeniaca kernel oil, macadamia ternifolia seed oil, argania spinosa kernel oil, olea europaea fruit oil, prunus amygdalus dulcis oil, octocrylene, parfum, linalool, anise alcohol, CI 40800

 

Opakowanie

mała buteleczka z pompką, która się nie zacina i wydaje tyle olejku, ile potrzeba za jednym razem; bardzo szybko robi się na nim dziwny osad, którego nie da się zetrzeć.

Zapach

przepiękny słodki zapach, wiele razy przyłapywałam się na wąchaniu włosów po jego użyciu

Konsystencja

lekki lejący olejek

Kolor

złoty

Wydajność

50ml starczyło mi na ROK używania

Działanie

W składzie mamy barwnik, 4 zapachy na samym końcu, filtr UV, dwa silikony na samym początku a cała reszta (czyli 8) to oleje – z nasion słonecznika, sezamowy, z maruli, pestek moreli, makadamia, arganowy, oliwa z oliwek i olej migdałowy. Czyli skład jak na taką cenę i wydajność jest bardzo przyzwoity.

A jak działa? 
-dyscyplinuje końcówki i sprawia, że łatwo się układają
-natychmiastowo ogranicza puszenie
-włosy się nie elektryzują
-termoochrona
-mogę się pokusić o stwierdzenie, że włosy odrobinę odżywia, bo końcówki wyglądają tak samo jak po cięciu
-chroni przed słońcem i uszkodzeniami mechanicznymi

Wcześniej włosy musiałam podcinać co miesiąc/dwa żeby końcówki były ładnie utrzymane i ostre jak igiełki. Teraz ten czas się wydłużył. Ostatni raz włosy podcinałam w połowie października a jest teraz połowa lutego – minęło 4 miesiące a ja dalej nie widzę powodu, żeby iść do fryzjera. Postanowiłam nie ścinać do końca akcji „Wiosenne Zapuszczanie” ale na początku kwietnia idę na wesele, wtedy zobaczę czy będę już musiała podciąć końcówki czy jeszcze nie.
Nie znalazłam minusów tego olejku i na pewno kupię je jeszcze raz. Wypróbuję tylko Mythic Oil.

Cena

ok 17zł – Rossman

Ocena

Zdecydowanie 5/5

 

 

Któraś z Was używała tego olejku? Jaki jest Wasz ulubiony? A może inaczej zabezpieczacie końcówki?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

17 thoughts on “Serum na końcówki Schauma Beauty Oil”

  1. Nie stosowałam tego olejku 🙂 w ogóle nie mam takiego bezpośrednio na końcówki 🙂 olejuje włosy, nakładam dodatkowo olejki wzmacniające, regenerujące i odżywcze 🙂 oczywiście pomaga ale i tak końce muszę co jakiś czas ściąć 🙁

  2. Jeju nawet nie wiesz jak się cieszę, że odkryłam twojego bloga, ostatnio mam obsesje na punkcie włosów, wiec twoje recenzje naprawdę są dla mnie bardzo przydatne 😀
    co do olejku, sama je stosuje, ale za tą firmą jakoś nieszczególnie przepadam, ale może przetestuje ma swoich włosach 😀

  3. A dajesz go tylko na końcówki czy trochę wyżej? Moje włosy właśnie baaardzo odmówiły posłuszeństwa i staram się je ratować przed nożyczkami 🙁

    1. Mniej więcej od ucha w dół. Jeśli mają już tzw białe kropki to lepiej ciąć i dopiero potem wziąć się solidnie za zabezpieczanie 🙂

    2. na szczęście nie mają 🙂 rozdwojone końcówki widziałam może ze 2 razy w życiu, ale za to okropnie mi się łamią i każdy włos innej długości…

  4. Kiedyś miałam ten olejek i pamiętam, że byłam mega zadowolona 🙂 Ostatnio szukałam go w Rossmannie ale była tylko jego różowa wersja więc nie kupiłam :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *