Dziś do Was przychodzę z pierwszymi wrażeniami na temat szczoteczki do mycia twarzy Remington Reveal. Jeśli chcecie wiedzieć co mnie w niej ujęło, jakie mam wrażenia po kilku pierwszych użyciach i czy według mnie ma jakieś wady to zapraszam dalej.


OPAKOWANIE

Urządzenie otrzymujemy w dużym pudełku z bardzo sztywnego i mocnego kartonu, dzięki czemu wiemy, że nasza szczoteczka nie zostanie w żaden sposób zmiażdżona czy uszkodzona, np przez kuriera. Tak sprawdziłam. Opakowanie jest bardzo ładne, z przodu widzimy jak sprzęt wygląda i jakie mamy nasadki w zestawie. Z tyłu opakowania jest spora foliowa nalepka sugerująca, że pudełko nie było otwierane. Specjalne przegródki zapewniają bezpieczeństwo zawartości i dzięki nim nic w pudełku nie „lata”.
Podczas otwierania opakowania po prawej stronie widzimy obrazkową instrukcję obsługi, która jest świetnym pomysłem dla osób, które instrukcji nigdy nie czytają.

ZAWARTOŚĆ

Wraz ze szczoteczką otrzymujemy śliczną, białą kosmetyczkę, która zostanie moją ulubioną na wyjazdy. Co do samej kosmetyczki – wykonanie jakościowo bardzo dobre, suwak zasuwa i odsuwa bez żadnych problemów, a jej projekt może być nawet ozdobą wnętrza. W jej środku znajdujemy ładowarkę, podstawkę, dwie nasadki (jeszcze jedna już jest założona na szczoteczkę) oraz kartę gwarancyjną i instrukcję obsługi.

SZCZOTECZKA

No ja przepadłam… w brokacie! 😀 Jej wykonanie jest cudowne. Jasno picjacjowy kolor jest wypełniony jasnymi brokatowymi drobinkami, co sprawia że szczoteczka pięknie błyszczy w świetle. Ogromny plus, że może być używana pod prysznicem. Świetnie leży w ręku, nie ślizga się. Zastosowano w niej przełącznik co 20 sekund, sygnalizujący aby przejść do kolejnej partii twarzy (czoło, lewa i prawa strona twarzy).
Plastik jest bardzo twardy i dosyć ciężki, ale nie jest to ciężkość która przeszkadza, bardzo przyjemnie leży w ręce dzięki zwężeniu po środku. Przy nasadce widać oznaczenia kropeczkowe oznaczające 3 prędkości.
ALE. Mamy jeden przełącznik. Jak użyć?
1 kliknięcie – najmniejsza prędkośći świecą się wszystkie diody obok oznaczeń
2 kliknięcia – średnia prędkość i świeci się dioda tylko przy oznaczeniu o średniej prędkości
3 kliknięcia – najwyższa prędkość i świeci się dioda tylko przy oznaczeniu o najwyższej prędkości
4 kliknięcia – wyłączenie
Banalnie i prosto do zapamiętania.

NASADKI

Mamy ich trzy sztuki, każda ma swoją osłonkę i każda z nich jest jeszcze od nowości zafoliowana. Mimo, że bardzo się różnią to i tak mamy opisane na każdej do czego służy – Massage – Normal – Sensitive.
-nasadka do masażu – miękka, gumowa, z maleńkimi 4mm ząbkami. Uczucie masażu fantastyczne, odpręża tak, że najchętniej bym się położyła a ktoś masował mnie 😉
-nasadka do skóry normalnej – bardzo zbita szczoteczka z dwukolorowym włosiem jednakowej długości, jednocześnie bardzo delikatne i miękke
-nasadka do cery wrażliwej – mięciutkie i delikatne włosie różnej długości zbite w punkty
 

DZIAŁANIE

 
1 użycie szczoteczka do skóry wrażliwej – zmoczyłam nasadkę i twarz i na skórę nałożyłam żel-krem do mycia twarzy, włączyłam na 2 prędkość i masowałam przez 2 minuty. Zaraz potem nałożyłam krem nawilżający i już zauważyłam jedno – podczas używania tego konkretnego żelu, zawsze mam pełno suchych skórek – tu tego nie było, więc widać że oczyszcza ale również delikatnie złuszcza naskórek.
 
2 użycieszczoteczka do skóry normalnej – zmoczyłam nasadkę i twarz i na skórę nałożyłam emulsję micelarną do mycia, włączyłam 3 prędkość i masowałam przez 2 minuty. Wszystkie pory bardzo dokładnie oczyszczone, skóra świeża i jednocześnie nawilżona.
 
3 użycienasadka masująca – nasadkę i twarz zmoczyłam i tym razem na skórę nałożyłam swój ulubiony peeling, włączyłam na 1 prędkość i dokładnie masowałam przez 4 minuty. Tu mój pomysł padł, pomimo że skóra oczyszczona jak nigdy – peelingu trzeba użyć 2-3 razy więcej, ponieważ wchodzi pomiędzy ząbki i tam już zostaje.
Bardzo nowoczesny design i kolory, wysokojakościowe wykonanie i łatwość użycia sprawiają, że produkt jest wart swojej ceny i będą z niego zadowolone wszystkie estetki. Szczoteczka jest nie tylko piękna (i mieniąca się brokatem) ale również ułatwia i usprawnia poranną toaletę – robi wszystko, co powinna w wystarczające 60 sekund. Skóra czysta, pory głęboko oczyszczone, wszystkie zakamarki skóry odświeżone a na koniec odprężający masaż twarz. Czy można chcieć więcej? No dobra, imponująco wygląda na półce! A ładowanie? Bomba – moża się przyglądać godzinami 😀
Korzystałyście kiedyś z elektrycznych szczoteczek do twarzy? Jakich i jakie opinie?

Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

6 thoughts on “PIERWSZE WRAŻENIE || Szczoteczka do mycia twarzy – REMINGTON REVEAL”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *