Jak przed każdymi urodzinami postanowiłam COŚ zrobić z moimi włosami. Jak się to skończyło? Rok w rok, czuję się staro 😀 I rok w rok urządzam sobie jakąś metamorfozę. Włosy, styl ubierania się, zasady makijażu i tym podobne sprawy. Od zawsze.

Kiedyś było to spowodowane (a jakże) imprezami urodzinowymi, no ale nie zawsze mam możliwość zrobienia przyjęcia, szczególnie kiedy się na co dzień pracuje, weekendy spędza w szkole a po pracy przebywa się z 4 latkiem 😉

Nie ubolewam jednak nad tym, nie ubolewam. Ubolewam jedynie nad jedną decyzją, którą podjęłam w kwietniu 2014 roku. Przefarbowałam się na mój naturalny kolor i (OLABOGA!) ścięłam włosy z długości do pasa na długość do łopatek. Później było już tylko gorzej. Zrobiłam grzywkę.
Następnie znów obcięłam włosy (najkrócej w moim życiu) czyli cieniowanie od ucha do kości obojczykowych.Myślicie że to koniec? NIE. Moje włosy dalej mi się nie podobały, więc powiedziałam „Mama, tnij za ucho”.
I mama z wielką radością ścięła po uszy. Potem babcia płakała (ja też, mama to samo) po jakiego kija było mi W OGÓLE ścinać włosy?
No po co?

Cóż, czasu nie cofnę, mogę jedynie grzecznie włoski zapuszczać.
Jak – opowiem kiedy indziej.
Szaleńczej różnicy nie ma 😉

Nigdy więcej nie zdecyduję się na drastyczne cięcie. A po zapuszczeniu włosów na odpowiednią długość (do zapięcia stanika będzie już ok) będę już tylko pracować nad formą i gęstością.

Muszę jednak przyznać, że w środę czułam wewnętrzny niepokój co ja u fryzjera spontanicznego wymyślę. Postanowiłam trzymać się jednej wersji strategicznej.
Zapuszczam grzywkę, zapuszczam włosy, obciąć tak aby nie bolała mnie głowa.
Słowa sama sobie dotrzymałam.

A dziś składam sobie najserdeczniejsze życzenia z okazji moich 22 urodzin! (dużo hajsu na materiały i dużo czasu na szycie!) Powodzenia starucho!
+ birthday girl

 


Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

11 thoughts on “Urodzinowa wizyta u fryzjera – 22 lata.”

  1. Aa, jesteś w końcu! 🙂 Stęskniłam się za Twoim pisaniem, no i za widokiem Twojej pięknej facjaty! Wszystkiego najlepszego starucho! Już się Tobą zajmę na mailu, czekaj czekaj <3

  2. Ale jesteś śliczna!
    Jeny tyle włosów ściąć, ja bym rok plakala 😛
    a co do szamponu, to jak go jeszcze masz, to spróbuj połączyć z jakąś odżywka b/s. Wtedy nie powinien robić szopy! Mi prawie w ogole nie robi, a jak myje włosy tym sposobem, to bez problemu je rozczesuje 😀

  3. Wszystkiego Najlepszego 🙂 po włosach nie ma co płakać 🙂 🙂 ja też często ścinam i nawet jak okazuje się to być złą decyzją, zawsze sobie mówię, ze odrosną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *