barbeo_blog_barbara_maciejewska_zdrowie_i_uroda_siemie_lniane_blog_o_wlosach_urodaiwlosy_-1

Siemię lniane jest niesamowitym sposobem na wzmocnienie odporności, ochronę przed nowotworami, ale również doceniany jest w pielęgnacji włosów! Dodatkowo przyśpiesza metabolizm i dba o błony śluzowe w układzie pokarmowym. Zawiera bardzo duże ilości błonnika, przez co jest uwielbiany przez osoby odchudzające się.


Siemię lniane – właściwości

Siemię lniane zawiera wiele nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 oraz omega-6. Jego składniki powodują, że siemię ma niesamowite działanie na ludzki organizm! Obniża zawartość złego cholesterolu we krwi, upośledza wchłanianie glukozy, zapobiega miażdżycy, ma działanie przeciwzapalne. Reguluje błonę śluzową układu pokarmowego, poprawia funkcjonowanie jelit, wspomaga odporność oraz działa przeciwzapalnie.
Najważniejsze jednak dla nas kobiet jest to, że siemię bardzo wspomaga w utrzymaniu naturalnej równowagi hormonalnej. Picie siemienia lnianego przez dłuższy okres czasu potrafi zminimalizować bóle miesiączkowe oraz dyskomfort miesiączce towarzyszący. Pośrednio siemię wpływa na nasz wygląd skóry – niweluje niedoskonałości i od środka nawilża cerę – oraz włosów. Wiele kobiet twierdzi, że picie siemienia lnianego doskonale wpływa na szybszy porost włosów oraz zminimalizowanie wypadania włosów. Ja osobiście tego nie próbowałam i próbować nie będę z jednego, ważnego powodu: siemienia lnianego nie powinny pić osoby, które przyjmują doustnie antykoncepcję. Bardzo prawdopodobne jest wtedy rozregulowanie cyklu i oczywiście zajście w ciążę. Nie będę z tego rezygnować, być może kiedyś napiszę o tym dłuższy artykuł.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_zdrowie_i_uroda_siemie_lniane_blog_o_wlosach_urodaiwlosy_-2

Co należy wiedzieć o siemieniu lnianym?

Siemię zawiera dużo kwasów, z tego też powodu lepiej nie kupować siemienia mielonego, ponieważ zleżały jełczeje, można też zauważyć olej, który się z niego wytrącił. O wiele lepiej jest kupować siemię w całych ziarenkach i mielić je na bieżąco. Można to robić blenderem albo skorzystać z młynka. Kolejną sprawą jest powolne wprowadzanie siemienia do jadłospisu, gdyż zawiera ogromne dawki błonnika. Większe ilości siemienia działają przeczyszczająco, przyśpieszając ruchy robaczkowe w jelicie grubym.

ZDROWIE

Przepis na koktajl z siemieniem lnianym

  • Pęczek natki pietruszki
  • Sok z połówki cytryny
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • Szklanka wody

Wystarczy jedynie wszystko zblendować i koktajl bardzo bogaty w witaminę C gotowy. Siemię można dodawać do dowolnych koktajli (np. z bananami, brzoskwiniami, jabłkami, szpinakiem, kiwi, malinami), smoothie, deserów, placków.
Innym sposobem jest picie samego siemienia lnianego. Przepisu do tego nie potrzeba, wystarczy wieczorem zalać szklanką gorącej wody 2-3 łyżki siemienia i wypić tą miksturę rano.
Blogerki potwierdzają, że włosy rosną szybciej, są bardziej odżywione, paznokcie stają się bardziej twarde i się nie rozdwajają, skóra się oczyszcza a metabolizm przyśpiesza i można zauważyć spadki wagi.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_zdrowie_i_uroda_siemie_lniane_blog_o_wlosach_urodaiwlosy_-3

URODA

Przepis na żel lniany – naturalny stylizator do włosów

  • Jedną łyżkę siemienia niezmielonego wsypać do garnka i zalać szklanką wody.
  • Gotować na małym ogniu około 15 minut, co jakiś czas mieszając.
  • Zdjąć z ognia i od razu przecedzić, odstawić do ostygnięcia.

Tak powstały żel można wgniatać we włosy (od końcówek w górę) wilgotne większe ilości oraz w suche włosy niewielką ilość, aby zniwelować puszenie się włosów.
Bardzo łatwo z żelu lnianego może powstać płukanka do włosów, wystarczy nieco rozrobić żel z wodą i voila!
Sama osobiście uwielbiam dodawać gęsty żel do dowolnej maski do włosów – stają się wtedy nieziemsko miękkie i nawilżone, a jak pięknie błyszczą! Najbardziej jednak doceniam to, że bardzo łatwo je ułożyć, co u mnie jest kluczowe, gdyż włosy wywijają mi się na różne strony. Może być również podstawą do maseczek do twarzy, np. z glinką lub błotem.

barbeo_blog_barbara_maciejewska_zdrowie_i_uroda_siemie_lniane_blog_o_wlosach_urodaiwlosy_-14

W jaki sposób wykorzystujecie siemię lniane? Skusicie się na kilkumiesięczną kurację?

Artykuł powstał przy współpracy z portalem Kobiece Porady. Serdecznie zapraszam do czytania porad, jak i dodawania swoich własnych. Tutaj znajdziesz mój profil oraz moje teksty.


Buziaki, Basia.

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, zaobserwuj mnie  i podziel się z innymi 🙂

FACEBOOKINSTAGRAM G+ 

GRUPA ŚLUBNANAJPIĘKNIEJSZE FRYZURY ŚLUBNE – BLOGGERKI URODOWE

 

 

28 thoughts on “ZDROWIE I URODA – Siemię lniane”

  1. Włosy cudo !
    Ja raz w życiu spróbowałam wypić siemie ale ta konsystencja sprawiła u mnie odruch wymiotny, Już wolałam pić drożdże , które też były ochydne ale konsystencja bardziej do przyjęcia.

    1. Pierwszy raz też miałam odruch wymiotny 🙂
      Dodaj do siemienia np. świeżo wyciśnięty sok z czerwonego grejphruta lub mandarynek 🙂 O wiele lepiej smakuje a efekty już po kilku tygodniach są widoczne 🙂
      Szczerze polecam 🙂

  2. Tyle dobrego czytałam na temat siemienia lnianego – zarówno w diecie jak i w kosmetyce, ale jeszcze się go „nie dorobiłam”. Po Twoim poście się coraz bardziej utwierdzam w tym, że robię źle:P

  3. Mama kiedyś „poczęstowała” mnie takim specyfikiem i prawe mówiąc smakowało paskudnie :p Ale zaciekawiły mnie właściwości kosmetyczne , wypróbuję siemię lniane w wersji żelu do włosów:)

  4. Ja siemię jadłam – rano ziarenka zalewałam gorącą wodą, po mniej więcej godzinie dodawałam trochę syropu owocowego i mieszałam. „Wodę”, chociaż trochę gęstą wypijałam, a ziarenka rozgryzałam. Kurację stosowałam przez pół roku – odporność tak się wzmocniła, że w tym czasie zachorowałam tylko raz (wcześniej moje statystyki wskazywały na przeziębienia raz w miesiącu). A i tą jedną chorobę przeszłam o wiele łagodniej 🙂
    Do tego – działanie na włosy okazało się magiczne. Zaczęły rosnąć w takim tempie! I oczywiście pojawiło się całe mnóstwo baby hair! 🙂

    Po powrocie do Polski zdecydowanie wrócę do regularnego stosowania siemienia 🙂

  5. „siemienia lnianego nie powinny pić osoby, które przyjmują doustnie antykoncepcję. Bardzo prawdopodobne jest wtedy rozregulowanie cyklu i oczywiście zajście w ciążę.” Mógłby to ktoś rozwinąć, potwierdzić? Pierwszy raz spotykam się z takim twierdzeniem.

    1. W wielu publikacjach znajdzie się informacje, że lignany zawarte w lnie działają podobnie do estrogenów. Tabletki antykoncepcyjne regulują cykl i poziom hormonów w organizmie (właśnie za pomocą estrogenów), więc przyjmowanie siemienia może ten „poziom” zachwiać. Warto o to zapytać również dobrego lekarza. A takiego ciężko znaleźć, który przed wypisaniem recepty zleca kompletne badania, również hormonów 🙂

  6. Piję codziennie już od jakiegoś czasu 🙂
    Wspomaga trawienie, pozytywnie wpływa na skórę, włosy i paznokcie…Czego chcieć więcej? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *